Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych postach, podaj swój adres e-mail:

poniedziałek, 29 października 2012

Jan Englert, Emma Thomspon, Anne Hathaway PP

Ostatnia zaległa notka. :))
Jak u Was za oknem? U mnie dość biało, ale prognozy są dużo bardziej kolorowe. Czyli błoto.
No, mniejsza z tym.


Wysłałam: LOR, SASE, zdjęcie
Czekałam: ok. 12 dni
Adres:
Teatr Narodowy
Plac Teatralny 3
00-077 Warszawa

List wysłałam na przełomie września i października.





Wysłałam: LOR, SAE, 2 zdjęcia
Czekałam: 1,5 miesiąca
Adres: 
Hamilton Hodell
5th Floor
66-68 Margaret Street
London W1W 8SR
UK

List wysłałam na przełomie sierpnia i września.


Dostałam też nadrukowany podpis Anne Hathaway ze Studia Fan Mail. Pisałam na adres filmu "Les Miserables", czekałam 7,5 miesiąca.



Na koniec pragnę podziękować Fance za uroczą kartkę z podziękowaniami! Włożyłaś w nią mnóstwo pracy i efekt jest wprost zachwycający. A do tego wszystkiego owinęłaś ją w... folię bąbelkową, więc podwójnie, a nawet potrójnie dziękuję. :3


Pozdrawiam
M.J.

czwartek, 25 października 2012

Jerzy Stuhr, Karol Strasburger, Kinga Preis

Przeżyłam dziś szok termiczny. Nie, nie wróciłam z tropików ani nic z tych rzeczy. To inni włóczą się po upalnych, europejskich krajach... (Pozdrawiam Arkadiusza. Czekam na pocztówkę, pamiętaj. ;> ) Zmieniłam jedynie rozgrzane, ciasne mieszkanie w warszawskim bloku, na przestrzenny, ale jakże zimny dom na Mazurach. Jakie to dziwne uczucie, znów nakładać na siebie kilka warstw ubrań z ciepłymi skarpetkami włącznie...
Wracając: kolejna zaległa notka. Przedostatnia. A w kolejce do opisania czekają już nowe zdobycze.


Wysłałam: 19.09.2012r. LOR, SASE, 2 zdjęcia
Czekałam: ok. 16 dni
Dostałam obie fotografie podpisane.
Adres: Prywatny

Jerzy Stuhr. W sumie nie wiem co napisać by było krótko, zwięźle i na temat. Może zamiast tego wstawię kultowe już nagranie:


PS. Jaki ojciec, taki syn... jak najbardziej. :>




Podpis otrzymałam z wymiany z Michałem, któremu bardzo dziękuję.
Karol Strasburger. Absolutnie wspaniały jako Józef Toliboski. Pomimo tego, że w filmie nie powiedział zbyt wiele, to jednak był... oj, był. To niesamowite, jak fantastyczną postać można wykreować tak naprawdę samym spojrzeniem...






Wysłałam: 19.09.2012r. LOR, SASE, zdjęcie
Czekałam: ok. 22 dni
Dostałam podpisane zdjęcie + mój list z powrotem
Adres:
Teatr Polski we Wrocławiu
ul. Gabrieli Zapolskiej 3
50 - 032 Wrocław

Tak, najpierw zdobyłam ten podpis osobiście, a po powrocie do domu znalazłam go w skrzynce. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się odpowiedzi, ale bardzo lubię niespodzianki. ;)
Podpis na zdjęciu przeznaczam na wymianę.

Pozdrawiam
M.J.

piątek, 19 października 2012

Kinga Preis, Jacek Braciak, Antoni Krolikowski, Maciej Musial

Zdjęć w dalszym ciągu nie mam. Dodam je najprawdopodobniej w następny weekend. Piszę kolejną z zaległych notek bo wiem, że w domu czekają już na mnie co najmniej cztery kolejne koperty. Przestałam pytać, żeby jakoś wytrzymać ten tydzień...



Podpisy Kingi Preis, Jacka Braciaka, Antoniego Królikowskiego i Macieja Musiała zdobyłam osobiście w Empiku, po spotkaniu promocyjnym kolejnego sezonu serialu "Ja to mam szczęście!".

Pozdrawiam
M.J.

wtorek, 16 października 2012

Czeslaw Mozil, Ania Rusowicz, Adam Ferency, Andrzej Mastalerz

Jak uprzedzałam, post po dwutygodniowej przerwie. Dopiero dziś i na dodatek bez zdjęć. Postaram się zdobyć je w tym tygodniu, ale niczego nie obiecuję. Weekend jest tak krótki, że nie miałam okazji jakoś odnowić znajomości z kablem do aparatu.
W domu czekało na mnie 6 listów i dwa podpisy zdobyte osobiście, dodatkowo przez pół Polski wiozłam w walizce kolejnych 6 podpisów, także zdobytych osobiście. Wszystko to opiszę na raty, coby notka nie wyszła długa na słynnych ostatnio 39 kilometrów...





Podpisy Czesława Mozila i Ani Rusowicz zdobyłam osobiście po nagraniu programu Dzień Dobry TVN.






Podpisy Adama Ferencego i Andrzeja Mastalerza zostały osobiście zdobyte przez moja mamę po spektaklu teatralnym z udziałem tych panów.


Jakby tego było mało, wczoraj zostałam poinformowana, że przyszły do mnie dwa listy... i bądź tu człowieku cierpliwym!

Pozdrawiam
M.J.